COVID-19

– co dalej?

TL;DR: Działamy! Przede wszystkim zdalnie, a jeśli w terenie, to
z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Realizujemy wywiady, transmisje z debat i konferencji i standardowo – montaż
i postprodukcję. 

 Jak pracujemy?

Przede wszystkim zdalnie: realizujemy wywiady i rozmowy łącząc prowadzących i gości za pomocą szeregu komunikatorów – w zależności od potrzeb, możliwości sprzętowych rozmówców i specyfiki lokalnych sieci czy gotowych rozwiązań wideokonferencyjnych. Stałe programy nadawane na żywo – realizowane z Pulsem Biznesu i portalem Bankier.pl – przenieśliśmy na tryb zdalny jeszcze przed oficjalnym lockdownem; na bieżąco obsługujemy m.in. nagrania dla Pulsu Medycyny, cykl programów Gorąca Linia Pulsu Biznesu czy część debat dla tych portali. Za nami webinarium organizowane przez PKO Bank Polski i PFR czy transmisja z wideokonferencji wynikowej mBanku dla analityków finansowych realizowane z Bonnier Business Polska. 

Słowem, nie nudzimy się. I bardzo dobrze. 

TCP/IP i spodnie

Bieżąca sytuacja wymaga kreatywnego podejścia: jakość transmisji czy nagrań bardzo często zależy od mocy obliczeniowej czy wieku laptopów, jakości webcamów, z jakich korzystają rozmówcy, czy wreszcie sprawy chwilowo najważniejszej – przepustowości i stabilności połączeń sieciowych.

Szczęśliwie nasze firmowe łącze nie podlega throttlingowi przez operatora czy dociążeniu przez zdalne lekcje szkolne, ale nie każdy z gości występujących
w programach na żywo czy zdalnych zapisach znajduje się w tak komfortowej sytuacji. Staramy się doradzać i pomagać w konfiguracji tam, gdzie to możliwe – krótki poradnik dotyczący zdalnych połączeń powinien wkrótce pojawić się
w oddzielnym wpisie. 

Co najważniejsze? Lepiej kabel niż wifi, lepiej słuchawki podłączone do laptopa niż głośnik, lepiej przodem do okna, niż z oknem za plecami. Spódnice lub spodnie opcjonalne, ale pamiętajmy, by przed wstawaniem na wizji wyłączyć kamerę. I tak – dzieci wbiegające do pokoju i zwierzęta domagające się uwagi SĄ oznaką normalności, a nie braku profesjonalizmu. Przyzwyczajmy się. 

 

Co dalej?

Tęsknimy za zdjęciami w terenie. Za kontaktem z ciekawymi ludźmi, za równymi i płynnymi ujęciami; za dźwiękiem granym na odpowiednie narzędzia, a nie przez kilometry kabli i kompresję komunikatorów. Tęsknimy.

Ale jesteśmy cierpliwi. 

Trudno dziś przewidzieć, kiedy znów bez obaw będziemy mogli wziąć głęboki wdech – stojąc bliżej niż przepisowe 2 metry od siebie. Niewykluczone, że do czasu opracowania skutecznej szczepionki przeciw COVID-19 i ewentualnym odmianom – zostaniemy na dłużej ze specjalnymi środkami ostrożności. Niewykluczone że przynajmniej do końca 2020 roku.

Pandemia i lockdown wymuszają zmianę w podejściu do komunikacji marketingowej. Co prawda zapowiedzi, że mamy już „rok wideo” czytamy w branżowych kanałach… co roku, jednak tym razem – z konieczności – diagnoza może być trafna. Pytanie, czy po zakończeniu obostrzeń będziemy mogli patrzeć jeszcze na siebie nawzajem na ekranach komputerów czy smartfonów – na razie nie mamy wyjścia. Starajmy się więc wypadać jak najlepiej. 

 

Póki co – działamy. Zdalnie i nie tylko. Jeżeli potrzebujesz realizacji transmisji, zdalnego wywiadu, nagrania w fizycznej lokalizacji – czy pomocy w zorganizowaniu domowego studia do nagrań – zapraszamy do kontaktu!

A tymczasem – bądźmy – po prostu zdrowi i bezpieczni.

B-roll: Łucznictwo konne

B-roll: Łucznictwo konne

Zdarza się czasem i tak, że spacerujesz z aparatem i nawet nie wiesz, że zaraz trafisz na kolejny dzień Międzynarodowych Zawodów Historycznego Łucznictwa Konnego na polach Grunwaldu

czytaj dalej