VHS B-roll: RSU Luśnia

Czasem źródłowy materiał wideo jest tak zły, że jedynym sposobem na wykorzystanie go jest… zepsucie go jeszcze bardziej. Użycie stylizacji na zjechaną do nieprzytomności taśmę VHS, dodanie szumu czy postarzenie wyglądu nie wszędzie i nie zawsze będzie pasować – ale do zastosowań internetowych, na tzw. pamiątkę czy jako klip do domowego archiwum – jak najbardziej. 

W tym przypadku mamy do czynienia z fatalnej jakości nagraniem z taniej kamerki sportowej w kapsule wodoodpornej i ujęciem z niezbyt stabilnie trzymanego telefonu. Ścieżki audio do wyrzucenia. Czas montażu (ze znalezieniem odpowiedniej muzyki, stwierdzeniem że muzyka jest nieodpowiednia, przycięciem muzyki i dodaniem podprowadzenia na perkusji) – 20 minut. Warto? Pewnie nie, ale za 20 lat taki urywek materiału znaleziony w wirtualnej szufladzie może przynieść nieco radości (por. cringe).

A także, nie tylko biznesowymi realizacjami człowiek żyje… 

Po godzinach: Mgła wojny

Po godzinach: Mgła wojny

Mały boczny projekt dla treningu i zabicia czasu pomiędzy poważnymi montażami. Cel? Możliwie najkrótszy czas – od szybkiego ustawienia kompozycji, nagrania sprzętem, który jest pod ręką, doboru elementów graficznych, do finalizacji.

czytaj dalej
B-roll: Łucznictwo konne

B-roll: Łucznictwo konne

Zdarza się czasem i tak, że spacerujesz z aparatem i nawet nie wiesz, że zaraz trafisz na kolejny dzień Międzynarodowych Zawodów Historycznego Łucznictwa Konnego na polach Grunwaldu

czytaj dalej